Do Londynu przyleciałam 31 grudnia miałam więc okazję zobaczyć jak bawią się ludzie i jak wygląda sylwester w Londynie. Na miejsce dotarliśmy godzinę wcześniej jednak już wtedy panował ścisk, masa ludzi przewijających się przez Trafalgar Square - plac w centralnym Londynie.
Pokaz fajerwerków nie był niczym wyjątkowym,powiedziałabym nawet, że w Szczecinie widziałam dużo lepszy.Ten trwał zaledwie ok 10 minut.
W Londynie byłam zaledwie kilka dni i przez ten krótki czas próbowałam zwiedzić jak najwięcej.Nie jest to proste, nie do ogarnięcia w tydzień. I jeszcze..... muszę dodać że urzekło mnie parę miejsc w Londynie, oczywiście nie widziałam wszystkiego jeszcze, ale to wszystko przede mną.Tower of London, spacer nad Tamizą piękna sprawa,widok niesamowity,te wszystkie bridże achh..